Party All Night

''Never Say Never''

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Roździał 3

♥♥♥Ślipiami Justina♥♥♥

Alex poszła na górę,ale ona słodko wygląda taka zaspana i kiedy się
złości. Jeydon zrobił popcorn i usiedliśmy przed tv, bo właśnie
leciał mecz Los Angeles Lakers uwielbiam ten zespół.
♥♥♥Ślipiami Alex♥♥♥

Próbowałam zasnąc już prawie mi się udało,gdy nagle słyszę "Nie
źle podaj do tamtego z prawej". Już nie wytrzymałam zeszłam na dół,
Justin siedział na kanapie spokojnie oglądając mecz , a Jey skakał po
meblach jak by miał ADHD.Podeszłam do brata i trzasnęłam go z liścia w
głowę.
-Opanuj się pacanie ,bo ludzie chcą spac- krzyknęłam mu do ucha
-Oj siorka wyluzuj ,razem z przyjacielem oglądam mecz
-Tak widzę,ale Jus nie ma napadów ADHD i nie skaka jak potłuczony -
Wrzasnęłam mu do drugiego ucha, a JB wybuchł śmiechem.-Z czego rżysz
Bieber?!
-Z miny Jey'a jest przekomiczna!-rzeczywiście tak było ,wyglądał jak
by wpadł na szklane drzwi.
-Ludzie chyba ogłuchłem!!!-Krzyknął
-Oj raczej...tak-dusił się ze śmiechu Justin
-Co!!!-dalej krzyczał
-Raczej ogłuchłeś!!-Znowu krzyknęłam mu do ucha,przybiłam z Beebs'em
"żółwia" i poszłam spa dalej tym razem bez wrzasków mojego
"kochanego" braciszka...

Obudziłam się znowu tak koło 12:00, poczłapałam do łazienki umyłam
ciało żelem czekoladowym ,a włosy waniliowym.Ubrałam
siętak.Zeszłam na
dół,chłopaki spali na kanapie.Zrobiłam sobie kanapki z nutellą
usiadłam pomiędzy tymi dwoma i włączyłam na fula MTV..Skończyła się
właśnie jakaś piosenka i zaczęła sie Justina OLLG, strasznie ją
lubiłam dlatego zaczęłam śpiewac razem z nim.Kiedy skończyłam.
-Ładnie śpiewasz Alex- powiedział Drew patrząc na mnie z uśmiechem.
-Przesadzasz ja fałszuje- powiedziałam-W sumie kiedyś chciałam śpiewa
,ale spasowałam.
-Wcale nie fałszujesz i mówi ci to Justin Bieber- poruszył śmiesznie
brwiami szczerząc się do tego.
-OMG nie możliwe moje piski podobają się Bieberowi,aaaaa nie mogę w to
uwierzy trzymajcie mnie bo zędleję- udawałam podnieconego plastika.
-No wiesz jak możesz foch- widac że ledwo wytrzymywał se śmiechu
-No wiesz nie przy ludziach (aut. Rany ale mam skojarzenia i to przez Rafała)
-Ale coo? Że foch? To tylko zwykłe słowo. Chyba?
-Oj Bieber Bieber co z ciebie wyrośnie?-spytałam samej siebie
-Przystojny,mądry,seksowny mężczyzna-stwierdził
-Wątpię? Może?Nie wiem pożyjemy zobaczymy,bo jak na razie to jesteś ładny. Mądry to nie wiem tak na poziomie podstawowym,a seksowny i w dodatku mężczyzna może kiedyś?-skłamałam wszystko co powiedział było prawdą tylko w jednym się nie zgadzałam bo jest zabójczo przystojny...Rany Alex co ty odwalasz to tylko przyjaciel
-Kłamiesz!! Widac to w twoich oczach!!-Krzyknął tak ,że Jey spadł z kanapy ,ale o dziwo się nie obudził
-Nie-e wcale nie kłamie-Oj kłamie kłamię i to jak
-Przyznaj lecisz na mnie-poruszył cwaniacko brwiami
-Nie-e
-Mam w sobie to coś- ciągnął dalej
-Nie-e
-Pociągam cię???!!! Ciągnie cię do mnie???!!!
-JUSTIN!Możesz przestac skończmy temat OK!!!-Rozkazałam na co on się uspokoił,co było dziwne? Poszłam do pokoju,ogarnąc trochę w nim weszłam na TT i FC Justin dodał nowy tweet.
Rozmowa Twitter


"I tak wiem że za mną szaleje, widac to w jej oczach"
"Wiesz JB daruj sobie , moje oczy nic nie mówią"
"Jesteś tego pewna ,bo ja dużo w nich widzę"
"Niby co?"
"Przyjaźń, szczęście, radośc, zawstydzenie, MIŁOŚC."
"Chyba cie coś boli!"
"Wiesz trochę tyłek ,zejdź na dół i mi go rozmasuj"
"Ta już lecę...Zaraz to ty jeszcze tu jesteś???"
"A noom"
Koniec rozmowy Twitter

Zeszłam na dół nadal siedział na kanapie a Jey na dywanie.Popatrzyłam na niego obojętnym wzrokiem i poszłam do kuchni,nalałam sobie soku z truskawek i poszłam do pokoju.Zadzwoniłam do Ari czy by nie przyszła do mnie ,zgodziła się. Po kilku minutach usłyszałam dzwonek .Zbiegłam na dół i otworzyłam jej drzwi.Weszłyśmy do salonu w którym...
C.D.N.
Tagi: Roździał 3
02.02.2012 o godz. 16:02
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)